Każdy kolor, poziom powiększenia i dotknięcie przebiegu fali – wyjaśnione.
Oś czasu to miejsce, gdzie noc pełna dźwięków zamienia się w coś, w czym można pogrzebać. Kiedy już wiesz, co znaczą kolory i jak układają się poziomy powiększenia, w kilka sekund przechodzisz od „chyba chrapałem" do usłyszenia dokładnie tego momentu. Ta strona omawia czytanie przebiegu fali, poruszanie się po nim i odtwarzanie.
Snore Timeline rysuje Twoją noc jako przebieg fali. Czas biegnie od lewej do prawej, a wysokość każdego słupka to szczytowy średni poziom dla danego wycinka nocy. Wskaźnik czasu na środku ekranu pokazuje dokładną godzinę pod sobą i aktualizuje się podczas przewijania albo w trakcie trwającego nagrywania. Przeciągnij przebieg fali w lewo lub w prawo, żeby poruszać się po nocy. Szybkie przesunięcie nadaje impet, który sam stopniowo wygasa.
Słupki są pokolorowane według rodzaju dźwięku, więc rozpoznasz co jest czym bez odtwarzania czegokolwiek:
Wykryte fazy snu pojawiają się jako hipnogram w nocnym podsumowaniu. Dotknij tam bloku danej fazy, a oś czasu przeskoczy do tego momentu, co jest wygodne, gdy chcesz zestawić epizody chrapania z konkretną fazą. W noce, gdy urządzenie ubieralne zsynchronizowało dane snu, ale nie nagrywałeś dźwięku, pusty w innym wypadku przebieg fali rysuje wstążkę faz w kolorach hipnogramu, a pasek stanu podaje fazę i Twoje parametry życiowe pod środkową linią, coś w rodzaju „Lekki · 57 bpm · 13 br/min · SpO2 96%".
Odcienie pomarańczowego też coś znaczą. Pomarańczowe słupki układają się w odcienie pokazujące, jak energia dźwięku rozkłada się na częstotliwości. Ciemny pomarańcz to dół pasma, mniej więcej od 50 do 250 Hz, głęboki pomruk chrapania. Średni pomarańcz to średnica, około 250–1500 Hz, gdzie mieszczą się harmoniczne i samogłoski. Jasny pomarańcz to góra pasma, około 1500–8000 Hz, syczące głoski takie jak „s" w „sss". Ten szczegół dostajesz na słupkach 1-sekundowych, o jeden krok poza widokiem czasu rzeczywistego. Przy szerszych poziomach słupki są jednolite. Sekcja Jak działa wykrywanie wyjaśnia kolory częstotliwości i, jak wszystko tutaj, służy Twojej własnej orientacji, a nie jest odczytem medycznym.
Jeśli tekst na osi czasu jest zbyt mały, aplikacja obsługuje Dynamic Type. Zwiększ rozmiar tekstu w Ustawieniach iPhone'a w sekcji Dostępność, Wyświetlanie i rozmiar tekstu, Większy tekst, a etykiety aplikacji urosną razem z nim.
Powiększ do końca, a słupki znikną. Widok czasu rzeczywistego kreśli dźwięk jako jeden ciągły kształt, na tyle drobny, że zobaczysz, jak pojedyncze chrapnięcie narasta i opada. To ten widok aplikacja otwiera w chwili rozpoczęcia nagrywania.
Przerywana linia to próg szumów Twojego pomieszczenia. Każdej nocy aplikacja mierzy poziom ciszy tam, gdzie śpisz, a fala wyrasta z tej linii, a nie z zera. Dlatego spokojny oddech widać zarówno w cichej sypialni, jak i w pokoju z pracującym wentylatorem. Linia odniesienia przesuwa się razem z pomieszczeniem.
Jasność mówi, ile dźwięku się utrzymało. Każde wybrzuszenie ma półprzezroczysty kształt zewnętrzny i gęstszy jasny środek. Kształt zewnętrzny odwzorowuje szczyt, a jasny środek pokazuje, ile z tego wycinka zawierało dźwięk. Wybrzuszenie, które ledwie się rozjaśnia, było błyskiem szumu. Pełne to chrapanie, głos albo ruch, i to właśnie ich warto posłuchać.
Kolor nazywa sygnał. Każde kolorowe wybrzuszenie to sygnał policzony przez aplikację, ten sam, który sumuje Twoje podsumowanie nocy. Brudny róż to chrapanie, kremowy to mówienie przez sen, blady fiolet to przerwa w oddychaniu, cyjan to gwałtowny wdech, zielony to kaszel. Morelowy to dźwięk, który aplikacja policzyła, ale nie umiała nazwać, na przykład drzwi albo przejeżdżający samochód.
Właśnie ten ostatni przypadek jest powodem, żeby przewijać ten widok. Fala rozjaśnia się w chwili, gdy dźwięk się zaczyna, około sekundy przed tym, zanim może pojawić się etykieta chrapania czy mówienia przez sen, więc jasne morelowe wybrzuszenie często oznacza, że aplikacja usłyszała coś, czemu nie umiała nadać nazwy. Odtwórz je, a tam znajdziesz niespodzianki. Odczyt decybeli pod falą jest przy tym powiększeniu równie drobiazgowy. Podaje poziom w dokładnie tej chwili zamiast średniej z okna i odświeża się osiem razy na sekundę, gdy przewijasz.
Podczas nagrywania fala rośnie w prawo i zatrzymuje się na linii środkowej. Przed nią nic nie jest rysowane. To, co widzisz, mikrofon już zarejestrował.
Poziomów powiększenia jest sześć. Najbliższy to widok czasu rzeczywistego, który rysuje ciągłą falę zamiast słupków. Na zewnątrz jest pięć poziomów słupkowych, od najbardziej szczegółowego do najszerszego: 1 sekunda, 5 sekund, 1 minuta, 10 minut i 1 godzina. Słupki 1-sekundowe pokazują pojedyncze dźwięki, a widok 1-godzinny mieści całą noc na ekranie. Przyciski lupy plus i minus w prawym górnym rogu osi czasu przesuwają o jeden poziom w głąb lub na zewnątrz przy każdym dotknięciu.
Przytrzymaj przycisk powiększenia przez około jedną trzecią sekundy, a przeskoczy od razu do najbliższego albo najszerszego widoku w danym kierunku, więc nie musisz stukać przez każdy poziom osobno.
W kilku sytuacjach aplikacja sama zmienia powiększenie i przewijanie. Znajomość tych zasad oszczędza trochę zamieszania:
Aby zatrzymać automatyczne przewijanie, przewiń wstecz. W chwili, gdy przesuniesz się w stronę wcześniejszych dźwięków, oś czasu zamarza i zostaje tam, gdzie ją zostawiłeś, żebyś mógł swobodnie przeglądać. Jeśli przewiniesz poza najstarsze załadowane dane, aplikacja dociąga w tle poprzedni odcinek i utrzymuje w centrum oglądaną godzinę. Powiększenie możesz zmienić sam w każdej chwili przyciskami lupy.
Aby dotrzeć do konkretnej godziny, przeciągaj przebieg fali, aż ta godzina znajdzie się pod środkowym wskaźnikiem. Aby dotrzeć do konkretnego epizodu, przytrzymaj przebieg fali, a aplikacja przeskoczy do najbliższego i odpowiednio przewinie listę epizodów.
Nie musisz przewijać całej nocy, żeby znaleźć głośne fragmenty. Otwórz listę epizodów, która prowadzi prosto do wykrytych epizodów, a potem stuknij jeden, żeby zobaczyć szczegóły i go odtworzyć. Każdy epizod pokazuje swoją głośność w dB, więc przejrzyj listę pod kątem największych wartości. Dźwięki są mierzone w dB SPL do maksymalnie 105 dB. Sekcja Epizody i zdarzenia wyjaśnia wszystko, co jest na karcie epizodu.
Stuknij etykietę daty nad przebiegiem fali, żeby otworzyć kalendarz. Pokazuje bieżący miesiąc i te wcześniejsze. Przesuń w lewo lub w prawo, żeby przechodzić między nimi. Przyszłe daty są wyszarzone, a strzałka w prawo staje się nieaktywna, gdy dojdziesz do bieżącego miesiąca, bo dalej nie ma już czego pokazywać.
Noce z danymi mają do dwóch małych kropek. Różowa kropka oznacza nagrany dźwięk, miętowa kropka oznacza zsynchronizowane dane snu z zegarka, dzięki czemu odróżnisz noce tylko z nagraniem, tylko z zegarkiem i te z obydwoma. Stuknij dowolną przeszłą datę z danymi, a oś czasu przeskoczy na godzinę 22:00 tej nocy, rozsądny punkt wyjścia dla wieczornego nagrywania. Stuknięcie dzisiejszej daty przenosi natomiast do bieżącej godziny, bo dzisiejsza noc jeszcze nie nastąpiła.
Przy sąsiednich nocach możesz pominąć kalendarz. Przesuń w lewo lub w prawo na ekranie Podsumowania Nocnego, żeby poruszać się między nocami, i zrób to samo na ekranie Podsumowania Tygodniowego, żeby przechodzić między tygodniami.
Pasek pod przebiegiem fali mówi, co oś czasu robi w danej chwili:
Zmiana powiększenia pokazuje też na moment małą etykietę z nazwą nowej skali czasu, od widoku czasu rzeczywistego przy najbliższym powiększeniu po słupki 1-godzinne przy najszerszym, dzięki czemu zawsze wiesz, na co patrzysz.
Odczyty decybelowe tutaj, tak jak wszędzie indziej w aplikacji, to dB SPL do maksymalnie 105 dB. Sekcja Jak działa wykrywanie wyjaśnia, co oznaczają te liczby.
Twoje nagrania mieszkają w samej osi czasu. Nie ma osobnych plików ani folderów do ogarniania. Otwórz noc, a dźwięk jest od razu pod przebiegiem fali. (Aby zapisać klip poza aplikacją, zobacz Eksport i udostępnianie.)
Gdy jest dźwięk i nie trwa nagrywanie, w prawym górnym rogu pojawia się przycisk odtwarzania. Przewiń przebieg fali tak, aby interesujący Cię moment znalazł się w centrum, i stuknij odtwórz, żeby go usłyszeć. Stuknij ponownie, żeby zatrzymać. Jeśli w centrum nie ma dźwięku do odtworzenia, przycisk odtwarzania patrzy do przodu i odtwarza pierwszy epizod, jaki znajdzie. Podczas odtwarzania oś czasu przewija się, żeby pozycja odtwarzania była wyśrodkowana, więc widoczne słupki odpowiadają temu, co słyszysz.
Aby przeskakiwać między fragmentami, stuknij dowolny punkt na osi czasu, a odtwarzanie przeniesie się tam. Naciśnij i przeciągaj, żeby przewijać. Odtwarzanie wstrzymuje się, gdy przeciągasz, więc znajdziesz dokładne miejsce, i wraca po zwolnieniu, jeśli wcześniej było uruchomione. Tak samo, gdy przeciągasz w trakcie odtwarzania. Wstrzymuje się i wraca chwilę po tym, jak przestaniesz, chyba że sam stuknąłeś zatrzymaj.
Aby słuchać tylko określonych rodzajów dźwięków, pracuj z listy epizodów zamiast z przebiegu fali. Karty epizodów mają oznaczenia chrapania, mówienia przez sen, przerw w oddychaniu i głośnych dźwięków, więc wybierzesz interesujący Cię rodzaj. Stuknij epizod, a odtwarzanie ruszy około 2 sekund przed jego początkiem, żebyś dostał chwilę kontekstu przed samym dźwiękiem.
Odtwarzanie jest bez przerw. Gdy noc rozkłada się na kilka segmentów nagrania, aplikacja przygotowuje następny, kiedy bieżący jeszcze gra, szukając zgodnego segmentu w ciągu około 10 minut. Jeśli formaty pasują, dźwięk płynie dalej bez słyszalnej dziury, więc jedna sesja może przegrać siedmiogodzinną noc bez przełączania plików.
Podczas odtwarzania epizodu aplikacja pokazuje jego typ, czas rozpoczęcia, czas trwania i czas zakończenia (czas zakończenia jest ukryty przy największych rozmiarach tekstu ułatwień dostępu, żeby zaoszczędzić miejsce), a także szczytową i średnią głośność w decybelach oraz przebieg fali dźwięku. W ten sposób dowiesz się, jak głośne było Twoje chrapanie. Patrz na wartości dB, gdy słuchasz. Aplikacja podświetla też odtwarzany właśnie epizod i zdejmuje podświetlenie, gdy odtwarzanie go minie. Jak zawsze, liczby służą Twojej własnej orientacji i nie są pomiarem medycznym.
Jeśli nagranie nie chce się odtworzyć, zwykle wyjaśnia to kilka zasad. Aplikacja nie uruchamia odtwarzania w trakcie nagrywania, więc najpierw zatrzymaj sesję. Pomija pliki zbyt małe, by mieściły prawdziwy dźwięk. A odtwarzanie kończy się samo, gdy dźwięk się wyczerpie albo gdy opuścisz aplikację. Zatrzymanie resetuje pozycję do początku, więc następne stuknięcie rusza od nowa w wybranym przez Ciebie miejscu.
Odtwarzanie może brzmieć wyraźniej i pełniej, niż brzmiało wtedy pomieszczenie. To celowe. Przy nagraniach zrobionych w cichym pokoju aplikacja kształtuje dźwięk podczas odtwarzania. Podnosi niskie i średnie częstotliwości, gdzie mieszczą się chrapanie, oddychanie i mowa, ściąga górę pasma, gdzie żyją syczenie i szum wentylatora, i wyrównuje głośność, żeby ciche dźwięki wybrzmiewały mocniej, a głośne chrapanie zostało w ryzach. Słaby oddech, który przeoczyłbyś w surowym nagraniu, staje się słyszalny.
Nie ma na to przełącznika. Aplikacja decyduje na podstawie tego, jak powstało nagranie. Nagrania z cichego pomieszczenia dostają poprawę wyrazistości. Nagrania zrobione przy odtwarzanym innym dźwięku pomijają kształtowanie i zostają blisko oryginalnych poziomów, bo już zostały zarejestrowane przy pełnej głośności. Tak czy inaczej dostajesz najwyraźniejsze możliwe odtwarzanie, nie dotykając niczego.