Krótki dźwięk z iPhone'a albo stuknięcie w nadgarstek, gdy chrapiesz, żebyś zmienił pozycję i nie musiał się przy tym budzić.
Sporo chrapania cichnie, gdy zejdziesz z pleców. Problem w tym, że śpisz właśnie wtedy, kiedy ma to znaczenie. Przy trąceniu przy chrapaniu, gdy aplikacja usłyszy chrapanie na żywo, iPhone odtwarza krótki dźwięk albo Apple Watch stuka cię w nadgarstek, na tyle delikatnie, by skłonić do zmiany pozycji, ale nie wybudzić do końca. Każde trącenie jest zapisywane wraz z tym, co stało się potem, więc rano widzisz, czy trącenia uciszyły twoją noc.
Kiedy trwa nagrywanie, aplikacja nasłuchuje chrapania tak jak zawsze. Przy włączonym trąceniu przy chrapaniu również reaguje. W chwili potwierdzenia chrapania iPhone odtwarza przez głośnik krótki dźwięk albo zegarek daje ci krótką serię trzech delikatnych stuknięć, zależnie od tego, jak to ustawisz. To kuksaniec od partnera, tylko bez partnera.
Nagrywanie nie zatrzymuje się na czas trącenia. Dźwięk gra na nim, mikrofon dalej słucha, a aplikacja wie, że ma pomijać własny dźwięk, więc nie może on trafić na oś czasu jako chrapnięcie, głośny dźwięk czy przebudzenie. Nadal usłyszysz go potem w odtwarzaniu, dokładnie w miejscu trącenia.
Aplikacja nie trąca w trakcie dzwoniącego budzika ani przez ostatnie 20 minut przed godziną budzenia, kiedy obudzenie cię kosztowałoby więcej niż samo chrapanie.
Trącenie przy chrapaniu działa na każdym iPhonie. Bez zegarka trąceniem jest dźwięk. Przy sparowanym Apple Watch przełącznik Trącenie przez w Ustawieniach daje trzy możliwości:
Dźwięk trwa 8 sekund i stopniowo narasta, więc zaczyna się cicho. Jeśli trącenie nie pomoże, kolejne będzie o stopień głośniejsze, a takie, które zadziała, sprowadza głośność z powrotem w dół. Na te 8 sekund aplikacja podnosi głośność multimediów w iPhonie i potem ją przywraca, więc telefon zostawiony na cicho i tak się przebije. Dźwięk wybierasz spośród tych samych pięciu co w budziku, osobno, a domyślny to Puls.
Dźwięk można przerwać na trzy sposoby. Przycisk Wyłącz dźwięk zajmuje miejsce wiersza stanu w Live Activity nagrywania, dopóki dźwięk gra, i działa z ekranu blokady bez odblokowywania. Powiadomienie o trąceniu ma tę samą akcję Wyłącz dźwięk. Podniesienie i odblokowanie iPhone'a też go zatrzymuje, bo sięgnięcie po telefon to właśnie ta reakcja, o którą trącenie prosiło. Ze stuknięciami w nadgarstek jest inaczej: odblokowanie telefonu ich nie rusza.
Stuknięcia docierają przez przekazywanie powiadomień na Apple Watch, więc działają przy zablokowanym iPhonie leżącym na szafce nocnej i zamkniętej aplikacji na zegarku. Jeśli zegarek jest wyciszony, czujesz stuknięcia bez dźwięku. Przy włączonym dźwięku towarzyszy im cichy sygnał na zegarku.
Trącenie przy chrapaniu znajdziesz w Ustawieniach w sekcji Wykrywanie, pod przełącznikiem chrapania, od którego zależy, i pojawia się na każdym iPhonie. Domyślnie jest wyłączone. Przełącznik Trącenie przez i wybór dźwięku są tuż pod nim. Wybór trybu z nadgarstkiem poprosi o zgodę na powiadomienia, jeśli aplikacja jeszcze jej nie ma, bo stuknięcia docierają jako przekazane powiadomienia. Sam dźwięk nie wymaga żadnej zgody.
Użyj opcji Testuj stuknięcia, żeby usłyszeć albo poczuć to, zanim dasz temu całą noc. W trybie z dźwiękiem dźwięk leci przez głośnik, a jeśli trwa nagrywanie, odtwarza się dokładnie na tym poziomie, jaki dostałbyś w nocy. W trybie z nadgarstkiem dotknij przycisku, zablokuj iPhone'a, a testowe stuknięcia dotrą na nadgarstek po kilku sekundach. Zablokowanie telefonu to tu cała sztuczka, bo iOS przekazuje powiadomienia na zegarek tylko wtedy, gdy telefon jest zablokowany.
Aby stuknięcia były mocniejsze, otwórz aplikację Watch na iPhonie i ustaw Dźwięki i wibracje na Wyraźne. Siłę każdego stuknięcia ustala watchOS, więc to jedno ustawienie decyduje, czy będzie subtelne, czy nie do przeoczenia. Skrót Mocniejsze stuknięcia do tego ustawienia siedzi pod trąceniem przy chrapaniu zawsze wtedy, gdy wybrany jest tryb z nadgarstkiem.
Jeśli głośność iPhone'a jest niska w chwili rozpoczęcia nagrywania w trybie z dźwiękiem, aplikacja mówi o tym na starcie nagrania i obok przycisku Testuj stuknięcia. Głośność na każdy dźwięk podnosi sama, więc to raczej uprzedzenie niż coś, co musisz naprawić.
Pojedyncze chrapnięcie nie wystarczy. Aplikacja trąca, gdy chrapanie się utrzymuje, czyli przy czterech chrapnięciach w ciągu minuty albo przy jednym, co do którego klasyfikator jest bardzo pewny. Dalej trąca tak długo, jak długo trwa chrapanie. Każde trącenie kończy się, zanim może zacząć się kolejne, co daje najwyżej jedno na 11 sekund, i nie ma żadnego limitu na noc.
Po każdym trąceniu aplikacja obserwuje, co dzieje się dalej. Miarą sukcesu jest to, jak długo potem pozostajesz cicho, i to zasila dwie rzeczy:
Komunikaty na zegarku idą razem z nocą. Pierwsze trącenie i kolejne próby brzmią inaczej, a przy powtórce dochodzi sugestia pozycji, więc jeśli wynurzysz się na tyle, by któryś przeczytać, powie ci, na czym stoisz.
Każde trącenie zapisywane jest wraz z tym, co stało się potem, a następnego ranka przeglądasz je na wykresie chrapania u góry podsumowania nocy. W noc z trąceniami legenda wykresu zyskuje wiersz, który je zlicza, na przykład 9 trąceń przy chrapaniu. Dotknij tego wiersza, a cienka kreska oznaczy każde trącenie w ciągu nocy, więc zobaczysz, czy trafiły w twój najgłośniejszy, czy w najcichszy odcinek.
Przeglądarka przechodzi przez nie po kolei, podając trącenie i jego godzinę, na przykład Trącenie 9 z 10 · 4:46, oraz mały symbol głośnika lub zegarka pokazujący, jak zostało dostarczone. Każde dostaje werdykt, od Zatrzymało chrapanie na 2 min lub Skuteczne, przez Spowolniło, Krótki spadek, Przyspieszyło, aż po Chrapał dalej. Oś czasu powyżej podąża za przeglądarką, więc możesz odtworzyć dźwięk wokół dowolnego trącenia i sam usłyszeć wynik.
Poniżej aplikacja opisuje trącenie prostymi słowami. Przy pierwszym trąceniu nocy nazywa kanał, na przykład „iPhone odtworzył krótki dźwięk”. Potem: jak mocno chrapałeś na wejściu, jak długo trwała cisza, czy tempo spadło, czy dalej rosło przez kolejne minuty, i ile trącenie kosztowało cię w postaci czuwania. Ta ostatnia część tnie w obie strony. Trącenie, które zadziałało, a ty spałeś dalej, dostaje „Przespałeś to, więc trącenie nic cię nie kosztowało”. Takie, które cię obudziło, dostaje „Cisza miała swoją cenę: obudziłeś się 40s po trąceniu i nie spałeś przez 6 min”.
Aplikacja nie twierdzi, że trącenie cię obudziło, gdy znaczniki czasu pokazują tylko tyle, że obudziłeś się po nim. Podaje, co zmierzyła, a wniosek zostawia tobie.
Przez tydzień czy dwa składa się z tego osobista odpowiedź na pytanie, czy trącanie pozycyjne działa u ciebie. Niektórzy milkną na godzinę po jednym trąceniu. Inni przesypiają całą ich serię. Twoje własne noce powiedzą ci, którym jesteś.